16 maj 2012

Wszyscy mają manie... mam i Ja!


Czyli róż Essence z serii Marble Mania 01 swirlpool , za którym chodzę do Natury od wielu, wielu dni. Moja Natura jest opóźniona ( ha chyba w rozwoju), i wciąż chodziłam pytać się o tą serię, panie chyba miały mnie dość! ;) Ale wreszcie mam i jestem cała happy! Na pierwszy rzut oka wydaje się bardzo fajny, pewnie już wiele razy go widzieliście, ale i tak dodaje swatche.

przeciętne standardowe opakowanie


 śliczny wypiekany róż czterokolorowy( malina, pudrowy róż, brzoskwinia i delikatny fiolet)

dobra pigmentacja

delikatny efekt, który można stopniować

Cena: 13,99 zł / 7g

Śliczny nie? Mam nadzieję, że będę zadowolona! ;)
Macie go lub planujecie kupić?;)


28 komentarzy:

  1. mam prawię całą serię prócz tych patyczków i jestem bardzo zadowolona! polecam dziewczynki;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Skusiłaś mnie do przetestowania:):)

    Zapraszam do mnie:):)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja jutro po niego biegnę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawe czy będzie ci pasował, za mocny jak dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie jest mocny, na dłoni mam więcej żeby był widoczny

      Usuń
    2. i tak mi się nie podoba.

      Usuń
    3. racja trochę ciemny

      Usuń
  5. Bardzo ładny. Jeszcze go nie mam :)
    Obserwuję i zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny ten cień, znaczy fajnie wygląda!:) Może się skuszę...?

    Ciekawy blog, z miłą chęcią obserwuję i pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. świetnie wygląda na ręce :)

    OdpowiedzUsuń
  8. pierwszy raz widzę i już kocham ten kolor <3

    OdpowiedzUsuń
  9. też się czaje na niego;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba przejdę się do Natury : )

    + obserwuję i zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam;)
      nie mogę znaleźć twojego bloga ;(

      Usuń
  12. Ładnie się prezentuje ale dla mnie raczej byl by za ciemny jak bd w drogerii to sobie go sprawdzę w realu :D

    OdpowiedzUsuń
  13. ja nie używam róży bo mam tendencje do czerwonych placków na twarzy ale mam zamiar sobie kupić jakiś w odcieniu brzoskwiniowym lub lekki rozświetlający :) ten byłby dla mnie za mocny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam ci w takim razie Maybelline recenzja tu: http://zycie-zakupoholiczki.blogspot.com/2012/05/maybelline-dream-touch-blush-02.html
      jest delikatny, brzoskwiniowy i dobrze się nakłada dzięki kremowej konsystencji ;)

      Usuń
  14. Pigmentacje ma genialna ;) Pozdrawiam :) może poobserwujemy się? ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękny efekt, chyba postaram się go znaleźć:)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz, a na pewno do ciebie zajrzę.
Obserwuj, a odwdzięczę się tym samym.
Komentarze wulgarne i obraźliwe będą usuwane.