8 maj 2012

Pure Herbal Papaya- mydło

Dziś przychodzę do Was z... mydłem. Tak, tak postanowiłam się wreszcie umyć, wypadałoby na wiosnę. ;) A tak zupełnie serio w pewnej drogerii no name wypatrzyłam ciekawe mydło z papają. Uprzedzę Wasze pytania, nie to nie kawałki papai w tym mydle. ;P


Mydło zaciekawiło mnie swoją formułą. W przeźroczystym mydle umieszczono ciemniejsze mydlane kwadraciki przypominające kawałki papai, pomysłowe ;) Co do samego mydła miałam duże wątpliwości. Ma być niby naturalne a jego skład... lepiej nawet nie mówić w dodatku zamiast ciekawego zapachu wali jak tani rozjaśniacz do włosów. Mimo wszystko ukroiłam kawałek i odważyłam się go użyć, wyłącznie na dłoniach obawiając się wysypki. I wiecie co? Mydło jako do rąk nie jest złe, dobrze się pieni kremową konsystencją i tragedii nie ma. ;) Pisze na nim wyłącznie w znaczkach ponieważ pochodzi w Filipin. Poszukałam więc o nim coś na necie i wyskoczyły mi inne mydełka tego typu, ale z zupełnie innym, dużo lepszym składem. Wydaje mi się, że jest ono swojego rodzaju ,,podróbą" dobrego naturalnego i zdecydowanie droższego mydła a dobrych właściwościach. Nie mniej jednak, jeśli ktoś ma ochotę chętnie się podzielę i roześlę dalej to dziwactwo. ;)

Miałyście jakieś doświadczenia z takimi mydłami?

9 komentarzy:

  1. Kilka razy skusiłam się na podobne cudeńka, niestety ani się nie pieniły, ani długo nie pachniały. Już raczej nie kupię..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To się pieni ale zapach nieprzyjemny, wolę klasyczne mydła. ;)

      Usuń
  2. wyglada ciekawie, chetnie bym wyprobowala, ale nie wyslesz mi go przeciez do Hiszpanii. ;]

    OdpowiedzUsuń
  3. szkoda,że taki zapach ;<

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy się z takim nie spotkałam, ale wygląda bardzo fajnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz ochotę chętnie ci wyślę kawałek ;)

      Usuń
  5. Miałam coś takiego, chyba nawet identyczne jak to :) faktycznie, zapach nie za ładny, ale ogólnie z tego co pamiętam to mydełko było całkiem okej ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. ja miałam nie raz takie mydełka, ale chyba wolę te zwykłe, bez zbędnych bajerów :D

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz, a na pewno do ciebie zajrzę.
Obserwuj, a odwdzięczę się tym samym.
Komentarze wulgarne i obraźliwe będą usuwane.