16.01.2014

Totalna wyprz w Victoria's Secret

   Czyli styczeń to cydowny miesiąc wyprzedaży! Również Victiria's Secret nie mogła nas zawieść i mamy cudowne deale!;)


Bustonosze po $19.99 każdy. Cena regularna od $49 nawet do 78( za biało-zielony)



Majtki już od $3,90



Na finał 75% off na beauty, czyli około $15 za perfumy, które były za ponad $50! ;)



14.01.2014

YANKEE CANDLE

                Jak chyba wiele bloggerek i fanek świeczek i różnego rodzaju zapachów jestem totalną maniaczką yankee candle. Uwielbiam ich duże świeczki i oczywiście tarty ale o tym  innym razem. Ostatnio wprost zakochałam się w upolowanej w TJ Maxx świeczce pod nazwą Orchard. Jest to bardzo świeży, relaksujacy i intensywny owocowy zapach rozchodzący się po całym domu. Szkoda tylko, że  już nie dostępny. ;)




12.01.2014

Marc by Marc Jacobs- Mój nowy nabytek

    Nowy i zarazem pierwszy z kolecji Marc by Marc Jacobs, ale napewno i nie ostatni bo na punkcie Marc'a szaleje równie mocno jak na punkcie Michael'a Korsa. Skusiłam się na ostro pomarańczową bransoletkę ze skóry ze złotą wygrawerowaną blaszką.


        Jest praktyczna, dobrze się nosi i pasuje do wielu stylizacji, zresztą zobaczcie same!






Co myślicie?

23.10.2013

Skinny Girl Lip Scrub, czyli gościnna recenzja.

            Hej dziewczyny! 
Przepraszam za kolejną bardzo długą nieobecność, ale nie mam ostatnio na nic czasu. Dziś przychodzę do Was z gościnną recenzją bloggerki mlewandowska , która testowała scrub do ust.
Zapraszam!



 Dziś druga część recenzji dla http://zycie-zakupoholiczki.blogspot.com/
Bardzo przeciągnięta w czasie, ale wreszcie jest. Produkt ten, tak jak i poprzedni, jest do pielęgnacji ust. Tym razem jest to peeling, którego skład przedstawiam Wam poniżej: 





 Zapachem, konsystencją i ogólnym wyglądem przypomina pastę do zębów. Jest to łatwo rozprowadzająca się substancja z drobinkami, odpowiadającym za ścieranie martwego naskórka na naszych ustach.



Nakładamy go na ustach, przez chwilę trzemy, a następnie zmywamy.
Wcześniej, znałam peeling na usta cukrem lub po prostu, szczoteczką do zębów. Uważam jednak, że Lip Scrub jest o tyle korzystniejszy, gdyż po za peelingiem nawilża usta, co jest już podkreślone na opakowaniu.  Czy kupiłabym ten produkt ? Pewnie nie, ponieważ, szczerze mówiąc, mało się skupiam na pielęgnacji ust. Jednak jeśli komuś na tym zależy - jak najbardziej polecam, scrub spisuje się doskonale. Nawilża, ujędrnia, wyrównuje.

PS. A, nie zrobiłam zdjęcia opakowania, jest to tubka praktycznie identyczna jak przy Carmexach, czyli forma wyciskana.


- wydajność
- po prostu - dobry peeling
- nawilżenie
- przyjemny, orzeźwiający zapach

- główny cel scrub osiąga, a nic więcej od tego typu produktu nie wymagam,
także, nie potrafię wskazać jakiejkolwiek wady

27.08.2013

Maybelline Color Tattoo Pure Pigments


Cześć dziewczyny!

                 Mam dziś dla Was pewna nowość mimo że dostępna już od jakiegoś czasu na rynku amerykańskim, aczkolwiek u Was na razie nie chodź miejmy nadzieję, że owe skarby dotrą. Mam tu na myśli pigmenty z serii Color Tattoo, które w odróżnieniu od cieni w kremie podbiły moje serce.! Cienie są w pięknych 12 kolorach, świetnie napigmentowane, długo wytrzymują i aż tak bardzo sie osypują  jak na cienie sypkie. Świetnie się blendują, wspólpracują na oku zarówno z bazą jak i bez. Moim zdaniem to najlepsze cienie jakie Maybelline wprowadziło na rynek. Ja jestem w posiadaniu tylko 3 bo mój cienioholizm zachacza już o leczenie u specjalisty!
             Zapraszam do oglądania! ;)






Kolory które posiadam to 05 Never Fade Jade, 40 Improper Copper, 30 Black Mistery a koszt tego cudaka to około $7+ tax