11 kwi 2013

Bubel roku Wet n Wild megalast

           Witajcie dziewczyny!

           Dziś post o kosmetyku, który bardzo ale to bardzo mnie zawiódł. Ponieważ nowe błyszczyki Rimmel u mnie nie są dostępne znajdując coś podobnego z Wet n Wild postanowiłam spróbować co z tego będzie. A ponieważ cienie Wet n Wild są naprawdę mocno na pigmentowane i trwałe, pomyślałam, ze błyszczyk również okaże się strzałem w dziesiątkę za niską cenę.

           W moje ręce wpadł trwały błyszczyko-lakier do ust Megalast w żywym mocnym odcieniu 923A Back To The Fuchsia. Jest to bardzo mocny róż, czysty kolor bez żadnych drobinek. Błyszczyk wyposażony jest w gąbeczkę, a sama formuła wydaje się dość kremowa i przyjemna....
Podczas aplikacji trzeba bardzo mocno uważać by nie wyjechać nigdzie aby efekt był idealny, zaraz po aplikacji wygląda świetnie, ale chwilę potem....






           Błyszczyk bardzo szybko zasycha, tworząc matową nieprzyjemną skorupę jakbym na usta położyła sobie lakier do paznokci a nie błyszczyk! Dosłownie w jednej chwili czuję  jak mocno wysusza moje usta, które przy złączeniu prawie się skleiły jak przy jakimś kleju....Na dodatek trwałość jest tak dosłowna, że kolor nie chce zejść dosłownie od niczego! Próbowałam krem, tonik, mleczko, dwufazówka i nic... pomogła szczoteczka do zębów i peeling do ust....

           Produkt nie warty ani centa, a jego cena to $2,99. Nie chce go więcej widzieć i nikomu nie polecam próbować. Mój właśnie w tej chwili idzie do kosza!

13 komentarzy:

  1. Ładny i jaki intensywny! ;D Pozdrawiam i zapraszam na nową notkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. kolor przepiękny. Mam takie samo wrażenie jak nałożę sobie farbki ze sleeka na usta :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takie kosmetyki chyba mają to do siebie;/

      Usuń
  3. O rany, szkoda że taka Sahara z niego, bo kolor faktycznie piękny!

    OdpowiedzUsuń
  4. A taki kolorek ma ladny... szkoda ze bubel ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurcze, a tak ładnie wygląda;/

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczny kolorek :) oj a próbowałaś może go np: pomieszać z błyszczykiem lub najpierw pomalować Wet n Wild megalast a potem na to błyszczykiem ??Bo trochę szkoda wywalać taki śliczny kolorek :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dwie próby, istny koszmar, nic z tym nie zrobisz;/

      Usuń
  7. Cudwny kolor - taki wyrazisty. Szkoda tylko, że taki trudny w obsłudze ;)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz, a na pewno do ciebie zajrzę.
Obserwuj, a odwdzięczę się tym samym.
Komentarze wulgarne i obraźliwe będą usuwane.