21 mar 2013

Maybelline Color Tatoo

          Ponieważ mam ten sam cień Maybelline Color Tatoo co Marta z bloga Okiem Kobiety postanowiłam odpowiedzieć kontrą na jej post o owym cieniu. Kolor który przedstawiła Marta to 20 TURQUOISE FOREVER który u mnie ma numerek 40 i nazywa się TENACIOUS TEAL i rzeczywiście opisać mogłabym go w samych superlatywach chodź wydaje mi się że moja amerykańska wersja jest nieco ciemniejsza. Niespodzianką jest jednak kolor  z tej samej serii czyli 20 PAINTED PURPLE, który okazuje się zupełną odwrotnością poprzednika.
          Zapraszam do czytania!




40 TENACIOUS TEAL


wygodny odkręcany słoiczek

piękny intensywny kolor turkusu

świetna pigmentacja

łatwość nakładania palcem

przyjemna konsystencja

trzyma się na oku wiele godzin

nie roluje się ani nie ściera

najłatwiej zmyć go płynem 2 fazowym

cena: $ 7,99 / 4g



20 PAINTED PURPLE


wygodny słoiczek

magnetyczny kolor fioletu

starszna pigmentacja

konsystencja twardsza i nie przyjemna

już podczas nakładania rozwarstwia się i roluje

ciężko go nałożyć zarówno palcem jak i pędzlem

na oku mamy kompletna papkę

zmywa się bez problemu zwykłym mydłem

cena $ 7,99 /4g


Ta sama firma, ten sam cień tylko w różnych wersjach kolorystycznych i dwa zupełnie inne produktu! Fiolet zraził mnie na tyle , że Color Tatoo już chyba nie kupię. A wy co myślicie o tych cieniach?

 

PRZYPOMINAM O ROZDANIU!!!

17 komentarzy:

  1. fiolet faktycznie nie zbyt ciekawy :)).

    OdpowiedzUsuń
  2. fiolet wygląda niefajnie ale turkusik jest imprezowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cześć, masz świetnego bloga . Ja dopiero zaczełam i chciałabym żeby wyglądam jak twój ...jakieś rady?? heh
    będe się na tobie wzorować jeśli moge ok???
    zaobserwowałam i mam nadzieję że ty też się odwdzięczysz... no wiesz początki sa trudne :)
    Pozdrawiam testerka-jakosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, ale wzorując się na 30 osobach nie będziesz chyba soba...

      Usuń
  4. No rzeczywiście nieciekawie wygląda ten fiolet, ja już od jakiegoś czasu czaję się na jakiś brąz z tych cieni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. limitowanki dostepne w USA są ciekawsze;P

      Usuń
  5. Widze ze sei na nie skusilas :)
    Ja mialam tylko jeden
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skusiłam już dawno;) szał mi chyba już przeszedł;P

      Usuń
  6. ale piękny jest ten niebieski!

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że nie wypuścili żadnego cielaka, bo chętnie bym przygarnęła. Może ten fiolet trafił Ci się jakiś przegrzany czy źle przechowywany?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może ale śmieszne jest to że cienie w kredce Wet'n Wild są świetne i podobny kolor fioletu wypadł identycznie jak Tatoo. a reszta bez zarzutów.

      Usuń
  8. faktycznie róznica jest ale chciałabym kiedys przetestowac choć jeden :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale śliczne kolorki tych cieni, a ja mam ciemny kolorek z marcowego ShinyBoxa.
    Trafiłam na Twojego bloga z Facebook'a :) Zostaję na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Turkus jest śliczny, robiłabym nim kreski <3 ;-D

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz, a na pewno do ciebie zajrzę.
Obserwuj, a odwdzięczę się tym samym.
Komentarze wulgarne i obraźliwe będą usuwane.