Na początku chciałam Wam z całego serca podziękować za wszystko! Moje dziecko ma już ponad 150 obserwatorów, a ja nie mam pojęcia skąd tyle osób polubiło mojego bloga w ciągu 2 miesięcy, ponieważ jutro stuknie mi dwa miesiące. To szalenie miłe i dzięki Wam wiem, że mam dla kogo pisać! Dziękuję;*
A teraz część właściwa posta.
Ponieważ wykończyłam już wszystkie podkłady przed wyjazdem, a mój True Match kradnie mi moja mama grzechem było nie skorzystać z jednej z promocji obowiązujących w Rossmannie na 1000 produktów. W moim przypadku padło na Mybelline Affinitone Mineral ponieważ to jeden z moich ulubieńców. Mój podkład to numer 21 Nude czyli drugi co do ciemności.
Przy okazji wreszcie dorwałam tak osławiony szampon Joanny z Apteczki Babuni.
Słów kilka o ,,szalonych" promocjach Rossmanna.

Pewnie każda z Was oglądała tą gazetkę i znalazła coś co misi mieć, bo jak nie skorzystać z 50% zniżki? Ja chciałam tylko podkład i powiem Wam, że nie było to tak łatwe jakby mogło się wydawać. I od razu mówię, że nie oskarżam wszystkich drogerii, gdyż mówię wyłącznie o swoich doświadczeniach i sama spotkałam się z dwiema skrajnie różnymi sklepami. Poszłam po mój podkład dziś rano, już na początku coś mi nie pasowało, bo cena podkładu była nie zmieniona, nie było też żadnej informacji o promocji. Szczerze to zgłupiałam myśląc, że pomyliłam dni. Zapytałam o cenę bardzo nie miła panią, która odburknęła mi, że nie zdążyli włożyć nowej ceny. Poszłam więc oglądać testery i robić swatche, kiedy wybrałam kolor Nude, przeszukałam całą półkę i niestety koloru brak. Ja wiem, że promocja obowiązuje do wyczerpania zapasów, ale była godzina 9:11, a wszystkie inne kolory również stały po jednej sztuce. Poszłam znów do owej pani, powiedziała, że już nie ma bo nie mają zapasów. I co jakby mieli normalną cenę, też nie mieliby zapasów? Wyszło na to, że promocja w jednym sklepie jest dla 5 osób tyle ile kolorów. Dla ciekawości przeszłam po innych półkach z dzisiejszymi promocjami i wszędzie były braki. Piękne oszukiwanie klientów;/
Drogeria, która jest 300m dalej było jak przejście do innego świata. Wszystko ładnie oznakowane, a mój podkład na 3 półkach w ilościach hurtowych! Podkład dostałam bez problemu za 15 z groszami. Myślałam, że to odgórnie ustalone oszustwo, ale jak widać dwa sklepy, które różnią się jak nie niebo i ziemia.
Korzystałyście już z tych ofert, albo macie zamiar?
Miałyście takie przykre sytuacje?