30 lis 2012

Mally Volumizing Mascara

       Nie wiem czy jeszcze pamiętacie jak pisałam Wam o genialnym pudełku z Walgreens TU. W owym boxie znalazła się między innymi mascara marki Mally, którą bardzo dokładnie już przetestowałam i postaram się Wam go zbliżyć. I mimo, że sama maskara nie podbiła mojego serca tak mocno jak bym chciała to sama marka i jej kosmetyki bardzo mnie zaciekawiły. Więcej możecie zobaczyć w tym SKLEPIE.


opakowanie



skład


szczoteczka


efekt przed i po
PS. Wybaczcie mi te straszne brwi ;/


plusy:
- fajne pogrubienie
- łatwość użycia mimo dużej szczotki
- 100% czerń
-  lekkie wydłużenie
- wydajna
- duża pojemność ( 10 ml)

minusy:
- czasami może się kruszyć
- cena ( ok $20 )
- dostępność

ocena:
 4,5/ 6



A wy co o niej myślicie?

12 komentarzy:

  1. Drogi :( ale strrrasznie czarny, fajnY! Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili na nową notkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No lubię taką czerń ;) dzięki kochana;)

      Usuń
  2. śliczny make up ;) Ty kochana byś poczytała polskie gazety a ja bym poużywała amerykańskich kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha no to fajna wymiana;) Tu z polskich gazet to jedynie życie na gorąco, z życia wzięte i inne gówno. O Glamour czy Cosmo mogę pomarzyć ;)

      Usuń
  3. ale masz sliczny makijaz oka:)))))))))) tusz tez swietny ale drogi dosc... pozdrawiam pa

    OdpowiedzUsuń
  4. Cena faktycznie może odstraszać, zwłaszcza, że można taniej dostać naprawdę dobre maskary :))

    OdpowiedzUsuń
  5. dla mnie efekt jaki daje jest adekwatny do ceny, wobec tego nie zniechęcam sie :) jedynie dostepność jest zła bo w przeciwnym razie na pewno byłaby kupiona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja wcześniej nie znałam tej marki ;)

      Usuń
  6. Mi tam się spodobała :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myslisz? testuję teraz Too Faced ;)

      Usuń

Zostaw komentarz, a na pewno do ciebie zajrzę.
Obserwuj, a odwdzięczę się tym samym.
Komentarze wulgarne i obraźliwe będą usuwane.