22 lip 2012

Obiecane- pędzle z Walgreens

Tak jak obiecałam przychodzę do Was ze zdjęciami i krótkim opisem pędzli z Walgreens, które tak jak oczekiwałam okazały się naprawdę dobre. Pędzle spisują się świetnie, od kupienia używam ich codziennie, oraz codziennie myje i nie zauważyłam by straciły jakiś włos, bądź zmieniły swój kształt. Włosie jest jak na tą cenę porządne i odpowiednio zbite. Planuję kupić jeszcze zestaw do oczu.

 Zestaw pięciu pędzli do twarzy. Dodatkowo dołączona czarna kosmetyczka.

Skośny pędzel do różu. Świetna aplikacja i zero ,,placków"

Dwukolorowy pędzel do podkładu. Świetnie się nim nakłada, nie pozostawia smug, plam itp.

Mały pędzel do pudru. Dobrze sprawdza się przy aplikacji zarówno pudru jak i rozświetlacza.

Duży pędzel do korektora. Świetny pod oczy, przy ustach, nosie i innych większych niedoskonałościach. 

Mały pędzel do korektora. Najmniej przeze mnie używany. Idelany do punktowego nakładania kosmetyku. 


Moje ogólne wrażenia, są bardzo pozytywne. Będę próbować z innymi pędzlami, jednak te zostaną ze mną na dłużej. 

A jakie są wasze ulubione pędzle?;)


18 lip 2012

Ulubienica lego lata

Cześć kochane!

Co u Was? Ja wróciłam z pracy i powiem Wam, że 4 mile rowerem w 40stopniowy upał to męczarnia! No ale nie będę się użalać bo nie wypada, tylko przejdę do sedna sprawy, czyli nawet nie recenzji, a postu o moim uwielbieniu do pewnej pomadki! Pomadki, którą wszystkie z Was na pewno dobrze znają mimo iż nie mamy ich w Polsce.  Pewnie już dawni byłabym ich ogromną fanką! Mowa tu o Loral Colour Riche Balm.





efekt

Plusy:

- połączenie balsamu z błyszczykiem
- osiem kolorów do wyboru
- świetne długotrwałe nawilżenie
- kremowa formuła
- lekkie naturalne kolory na ustach
- ładne opakowanie
- nie wysusza ani nie podkreśla skórek
- pozostawia miękkie usta
- SPF 15
- nie klei się

Minusy:

- kolor dość szybko znika z ust 

 Ogólna ocena: 6+

Mimo tego minusa jestem oczarowana tym produktem. To pomadki idealne na lato dla każdej dziewczyny lubiącej naturalność. Czekam na jakąś promocję by kupić sobie więcej kolorów.
Cena: $8 + tax


Macie te cuda?
Co myślicie?;)

17 lip 2012

Zapytanie

Hej dziewczyny!

Po pierwsze przepraszam, że nie piszę ale praca zabija mój czas. W dodatku kuzynka od 2 dni kombinuje wieczorami z moimi włosami ( aż cud, że nie wypadły xD ) więc nie mam czasu nic napisać.

A jeśli chodzi o moje tytułowe zapytanie chodzi o to, czy mam Wam recenzować coś czego nie możecie kupić w Polsce? I nie mówię tu o droższych rzeczach,, bo wiadomo że to się ściaga jak się chce, tylko tych zwykłych typu Revlon, Loreal etc. Dajcie odpowiedź, bo wkońcu to dla Was piszę

Pozdrawiam gorąco! ;*

15 lip 2012

Niedzielne zakupy

Tym razem zakupy ciuchowe, ponieważ lato w pełni postanowiłam kupić sobie coś fajnego idealnego na powiedzmy wyjścia, gdyż rzeczy na co dzień mam całkiem sporo. I tak oto zaopatrzyłam się w dwie bluzeczki, sandałki i spódniczkę, zobaczcie same. ;)

 Grace Elements/Carlson's

Piękna butelkowa zieleń połączona z brudnym złotem, czyli coś co lubię. Bluzeczka na gumce, idealnie kryjąca brzuch a podkreślająca biust. Kocham ją! ;)



Lane Bryant/ Carlson's

Kolejny top w pięknych kolorach, również na gumce. Bardzo luźna forma icieniutki materiał idealny na upały.



Grace Elements/ Carlson's

Ja i spódnica? Dobry żart! A jednak ta w długości maxi z wysokim karczkiem wyszczuplającym sylwetkę skusiła mnie tak bardzo, że musiałam ja mieć. Mam nadzieję, że ją wkrótce założę! ;)



Rampage/ Marshall's

Tego typu butów szukałam od bardzo dawna. W Polsce przeszłam z 30 sklepów chcąc zapłacić już wysoką cenę i tak nic nie znalazłam. Nie było szans bym z moją kostką zapięła się w jakiekolwiek. A tu drugi sklep i proszę bardzo mam sandałki, w dodatku w atrakcyjnej cenie! ;)



Muszę przystopować z zakupami bo nie wyrobię. 
U mnie znów upały, a co u Was kochane?;)

13 lip 2012

Swatche taniuchnej paletki

Tak jak obiecałam dodam swatche paletki za całe 2$. I oczywiście wiem, że to gówno aczkolwiek ja generalnie nie mam problemów z uczuleniem na kosmetyki, a ponieważ kupiłam je w sklepie a nie na e-bay prosto od Chińczyka jakoś nie obawiam się o swoje oczy. Cała paletka zawiera 9 g wszystkich cieni. Razem jest ich 12, połowa nieco większa i 6 mniejszych. Do wyboru było chyba 5 czy 6 różnych kolorów. W mojej jest nieco misz- masz, czyli od rudości przez szary, po róż czy niebieski. Dwie wersje były metaliczne, tak jak moja a reszta to już typowe brokaty, czyli coś czego ja osobiście nie lubię. To co mogę Wam o nich powiedzieć to nie są twarde, że nie jesteś w tanie ruszyć cienia. Mają dość jedwabistą konsystencję i  naprawdę świetny pigment. Dodatkowo paletka posiada pacynkę, jak wiele tego typu zestawów. O trwałości nie wiem zbyt wiele, ale wyszłam z nimi na 3 godziny i makijaż był nie naruszony. Zapraszam do oglądania swatchy! ;)


Kolory ziemi
od lewej:
- khaki
- rudy
- ecru

Szarości
od lewej:
- srebrny
- smokey black
- perłowy

Róże i fiolety
od lewej:
- łososiowy róż
- ciemny lila
- zgaszony jasny róż

Niebieskości
od lewej:
- grafit
- szafirowy
- błękit
 
I jak Wam się podobają?
 
Moim zdaniem za taką cenę są niesamowite!
Z góry przepraszam, jeśli pomyliłam się w opisie kolorów.
 
Pozdrawiam kochane ;)